Prawo naturalne

Nad tym skąd się bierze i jak powinno wyglądać prawo ludzkość zastanawia się już od starożytności. Częścią debaty o prawie jest niezwykle ważne rozróżnienie prawa pozytywnego (ius positivum), czyli stanowionego przez ludzi oraz prawa naturalnego (ius naturaleobowiązującego w świecie niezależnie od działań i woli człowieka. Teoretycy i filozofowie prawa próbując znaleźć odpowiedź na pytanie o źródła norm i regulacji prawnych, dokonali podziału na dwa wyżej wymienione porządki prawne. Istnienie prawa naturalnego jest często kwestionowane przez myślicieli i analityków prawa (w szczególności pozytywistów), z uwagi na mało empiryczny charakter tego porządku prawnego. 

Zrozumienie czym jest, a czym nie jest, prawo naturalne oraz jakie miejsce zajmuje w ogólnym porządku prawnym, jest istotne i nie powinno być lekceważone w debacie o tym, jak powinien wyglądać świat oraz jakie normy powinny regulować życie i działalność człowieka. 

Historia 

Rozważania na temat prawa naturalnego prowadzili już Sofiści. Reprezentanci tego naturalistycznego nurtu uważali, że ludzie są względem siebie równi wobec pierwotnego prawa natury. Arystoteles uważał, że szczęście utożsamiane z cnotą jest celem człowieka, zaś prawa natury stanowią niejako wytyczną pomagającą mu ten cel osiągnąć. Arystoteles zauważał także prawa natury tworzące societas perfecta (społeczeństwo doskonałe), w którym normy regulujące stosunki społeczne pochodzą zarówno z umowy między ludźmi, jak i z natury. Na jednolitość praw naturalnych zwracali też uwagę stoicy, według których naturalny porządek zapewniał harmonię, zaś realizowany był dzięki woli i rozumowi człowieka. 

Ogromny wkład w rozwój koncepcji praw naturalnych mieli chrześcijańscy myśliciele, w szczególności zaś św. Augustyn oraz św. Tomasz z Akwinu. 

Św. Augustyn uważał, że człowiek wyposażony jest w naturę społeczną, która pomaga mu w budowaniu relacji oraz tworzeniu instytucji społecznych. Jedną z takich instytucji jest rodzina, którą Augustyn postrzegał jako wytwór działania prawa naturalnego, zgodnego z naturą człowieka. Rodzina będąca organizmem społecznym miała sprzyjać rozwojowi cnót moralnych, poprzez opiekę nad jej członkami. Miała uczyć pokory i miłości. Św. Augustyn opisywał także tak zwane lex aeterna  czyli prawo wieczne, rozumiane jako mądrość Bożą wprowadzającą porządek na świecie. Za ziemskie źródło tak rozumianego prawa uważał Biblię. 

Uporządkowanej syntezy prawa naturalnego dokonał św. Tomasz z Akwinu. W swoich rozważaniach łączył on filozofię klasyczną (głównie Arystotelesa) z myślą chrześcijańską. Za fundament uważał Boga, który jest źródłem wszelkiego dobra i porządku na świecie. Prawo naturalne miało być więc wytworem najwyższego rozumu Bożego, zaś świat podlegał ścisłej hierarchii stworzenia, którego jednym ze szczebli był człowiek. Prawo naturalne wynikało z prawa wiecznego (Boskiego) i było wyrazem ludzkiego pojmowania tego prawa. Dostrzegał także potrzebę tworzenia prawa przez człowieka w oparciu o prawo naturalne właśnie, o czym pisał w swojej Sumie Teologicznej: 

“(…) konieczne jest, żeby rozum ludzki, opierając się na nakazach prawa naturalnego (…) wydawał, w charakterze wniosków, jakieś bardziej partykularne rozporządzenia porządkujące niektóre (sprawy międzyludzkie).” [1] 

 Epoka nowożytna 

Prawem naturalnym zajmowali się także myśliciele nowożytni, tacy jak Grocjusz, Thomas Hobbes czy John Locke. Grocjusz wskazywał na ścisły związek prawa natury z rozumem ludzkim. Jego tezy zakładały, że prawo naturalne jest możliwe nawet przy założeniu, że Bóg nie istnieje. Jego teoria była więc w pełni świecka, dostrzegała jednak istnienie praw uniwersalnych, nie stworzonych bezpośrednio przez człowieka. Także Hobbes prezentował świeckie podejście do prawa naturalnego, wiążąc je z wrodzonym rozumem człowieka oraz potrzebą dążenia do pokoju. Wskazywał na uniwersalizm praw naturalnych, ale także na konieczność interpretacji tych praw przez suwerena i nadawanie im praktycznego wymiaru. Za główny cel istnienia prawa naturalnego, Hobbes uważał ochronę życia ludzkiego. 

John Locke uważał, że ludzie mają naturalną zdolność działania w zgodzie z rozumem. Jako dowód na istnienie prawa naturalnego podawał także sumienie, które odzywa się, gdy człowiek popełnia zły czyn. Podobnie jak Hobbes uważał jednak, że prawo naturalne nie obowiązuje samo z siebie i musi być wyrażone wolą prawodawcy, a także określać treści normatywne. Wskazywał też na potrzebę istnienia sankcji. Locke, podobnie jak św. Tomasz dokonywał hierarchizacji praw natury, za najwyższą wartość uważając ochronę życia człowieka, ale także jego wolności i własności. 

Choć Immanuel Kant uważał, że nie da się wyprowadzić żadnej normy o absolutnym i obiektywnym rozumowaniu, w związku z czym pozostawał raczej krytyczny do teorii naturalnoprawnych, również on dostrzegał, że poczynaniami człowieka rządzą pewne moralne zasady. Dostrzegł, że zarówno prawo naturalne, jak i moralność wynikają z imperatywu kategorycznego. Gdyby nie istniały powszechne zasady moralności, nie udało by się osiągać jednolitości zachowań i znajdywać rozwiązań konfliktów.  

Spór z pozytywizmem 

W największej opozycji do koncepcji prawa naturalnego stoją teorie pozytywistyczne. Termin ius positivum odnosi się do prawa stanowionego, czyli takiego, którego normy określa prawodawca. Prawo stanowione tworzone jest przez człowieka, a konkretnie przez władzę państwową. Ustanowiona przez suwerena norma prawa pozytywnego ma charakter generalny i abstrakcyjny i jest obarczona sankcją. Do ważniejszych zwolenników koncepcji pozytywistycznych należeli John Austin i Herbert L.A. Hart. Stali na straży stanowiska, że prawo i moralność nie idą w parze, i nawet niemoralne prawo ustanowione przez człowieka nie przestaje obowiązywać.  

Warto jednak zauważyć, że szkoły prawa naturalnego nie negowały istnienia prawa stanowionego i także postulowały potrzebę suwerennego prawodawstwa. Niemniej jednak, poza prawem pozytywnym stawiały także prawo naturalne. Nawet pomimo różnych interpretacji źródeł tego prawa, naturaliści uważali, że istnieją dwa porządki prawne, które powinny być ze sobą zgodne. Z oczywistych przyczyn, to prawo stanowione przez człowieka, powinno według nich dostosowywać się do prawa wyższego – pochodzącego z natury, od Boga, wrodzonego rozumu, czy jak uważał Lon Luvois Fuller – z zasad współżycia społecznego.  

Pozytywiści wskazywali na prawo spisane, będące wyrazem władzy sprawowanej w społeczeństwie. Prawo to określa się słowem lex (ustawa)podczas gdy koncepcje naturalistyczne częściej nawiązują do terminu ius, oznaczające prawo w znaczeniu ogólnego systemu prawa opartego na słuszności. Zwolennicy prawa naturalnego wskazują więc na potrzebę respektowania ius przez ziemskich prawodawców nie negując jednocześnie konieczności tworzenia i obowiązywania prawa przez władzę.  

 

[1] Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, T. 13 Prawo, s. 22 

 

Źródła:
Morawski –Wstęp do prawoznawstwa
Radzimiński –Prawo naturalne jako fundament współczesnych systemów prawnych
Tokarczyk –Historia filozofii prawa w retrospektywie prawa natury
Socium.pl – Czym jest prawo stanowione, naturalne i zwyczajowe 
Ten wpis został opublikowany w kategorii Publicystyka ogólna i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *